poleć stronę znajomemu
Jak mówić o swoich słabościach.
Najgroźniejszą pułapką w trakcie rozmowy rekrutacyjnej jest pytanie o słabe strony kandydata.
Mówienie o własnych słabościach i deficytach jest trudne, wymaga trochę dystansu do siebie oraz autoironii.
Co zatem robić gdy usłyszymy pytanie : Jaka jest pana największa słabość?
Czy przewracasz wtedy oczami? Większość kandydatów nienawidzi tego pytania i uważa je za bezcelowe.
W końcu nie mają zamiaru przyznawać się do swoich słabości w środku rozmowy o pracę.
Jednakże pytanie to stało się standardem z ważkiego powodu. Rekruterzy zawsze je zadają, chociaż wiedzą,
że nie mogą liczyć na odpowiedź, która jest w 100% szczera. Dlaczego to robią ?
Ponieważ sposób w jaki radzisz sobie z tym pytaniem bardzo dużo mówi o tobie.
Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak wiele komunikujesz odpowiadając na to pytanie.
I bądźmy otwarci, prawdopodobnie odpowiadasz na to pytanie kiepsko. Większość ludzi tak robi.

Oto błędy, które kandydaci typowo popełniają odpowiadając na pytanie o swoje słabości.
Starają się odwrócić negatywne w pozytywne.
Znajdziesz wiele książek , które doradzają odwrócenie negatywnego w pozytywne,
poprzez ukazywanie rzekomej słabości, która naprawdę jest pożądaną cechą pracownika.
Przykłady:
Jestem nazbyt perfekcyjny.
Czasami pracuję zbyt ciężko.
Za bardzo przejmuję się pracą.

Sprytny pomysł. Ale rekruter zna tę sztuczkę i nie da się na nią złapać.
Takie podejście skłoni go raczej do podejrzenia , że coś ukrywasz.
Drugi błąd polega na tym, że kandydaci próbują odmówić odpowiedzi na pytanie.
Niektórzy kandydaci twierdzą, że nie potrafią pomyśleć o jakiejś konkretnej słabości.
Dzieje się tak prawdopodobnie dlatego, że nie przygotowali się do tego pytania i usztywniają się w obawie,
że mogą powiedzieć o sobie coś złego. Taka postawa także sprawia wrażenie, że jest coś do ukrycia.

Trzecim błędem jest przyjęcie postawy kompletnie szczerej i przyznanie się do słabości,
która obniży twoją możliwość spełnienia się na danym stanowisku.
Wyobraźmy sobie kandydata, który mówi:
Mam problemy z porannym wstawaniem i czasem się spóźniam do pracy.
Jego prawdziwą słabością było to, że był zbyt szczery.
 
Jak zatem mówić o swoich słabościach w sposób, który jest zarazem szczery i sprytny.
Oto kilka przykładów pytań, stosowanych przez rekruterów.
- Jaka jest pana największa słabość? To chyba najczęściej stosowany zwrot.
- Jakie są niektóre pana słabości ? Tutaj otrzymałeś pytanie o więcej niż jedną słabość.
Rozmówca wie, że masz przygotowaną odpowiedź z jedną wskazaną słabością i chce cię przycisnąć, abyś wyznał więcej.
- Jakie są pana mocne i słabe strony? Jest to prośba o podsumowanie mocnych i słabych stron w jednej odpowiedzi.
- Gdybym zadzwonił do pana poprzedniego pracodawcy, to jakie pola do poprawy by on wskazał. ?  
To pytanie to bardzo sprytny trick. Wprowadzając pomysł z telefonowaniem do poprzedniego szefa,
rozmówca próbuje cię zachęcić do podświadomego szczerego wyznania.
Możesz przecież pomyśleć : a co jeśli on faktycznie zadzwoni?
- Proszę mi powiedzieć o celu rozwojowym , który pan sobie postawił.
Jest to pytanie o słabość, ale jednocześnie sprawdza umiejętność proaktywnego stawiania celów rozwojowych.
- Gdyby mógł pan zmienić jedną rzecz w sobie , co by to było?
Ten zwrot także szuka największej słabości albo przynajmniej takiej, którą kandydat uważa za najbardziej ograniczającą jego możliwości.
- Co najbardziej chciałby pan poprawić w nadchodzącym roku?
Ten zwrot jest bardziej pozytywnym podejściem, ale wciąż stanowi pytanie o słabość.

Po uzyskaniu odpowiedzi określającej słabość kandydata, rekruter może dociekać większej liczby szczegółów,
szczególnie jeśli odpowiedź ta wydała mu się mętna i nieprzekonująca.
-Ale jak ta słabość negatywnie wpływała na pana?
Takie pytanie kandydat usłyszy, jeśli nie uda mu się wskazać realnej słabości, co ma miejsce przy próbie odwracania negatywnego w pozytywne.
- OK, ale proszę powiedzieć o realnej słabości.
To jest dociskanie bardziej bezpośrednie, kiedy rozmówca jest bardzo sceptyczny po pierwszej odpowiedzi.
- Czy może pan wskazać jeszcze jedna słabość lub obszar do rozwoju?
Twardy rekruter będzie dopytywał o więcej słabości, szczególnie jeśli pierwsza odpowiedź wydała mu się trochę fałszywa albo zbyt dobrze przećwiczona.
Rekruterzy wiedzą, że kandydaci przygotowują sobie jedną odpowiedź i chcą sprawdzić jak kandydat radzi sobie na gorąco z opisaniem kolejnych słabości.

Możemy zastanowić się nad kwestią, dlaczego rekruterzy pytają o największą słabość kandydata, skoro wiedzą, że nie mogą liczyć na zbyt szczerą odpowiedź?
Rekruterzy starają się przebić przez piękną, prezentacyjną fasadę kandydata i wyczuć jaki naprawdę jest, jak radzi sobie z dobrym, złym i brzydkim.
Nawet jeśli nie odpowiesz szczerze, twoja odpowiedź powie im coś o tobie.
Jeśli unikasz odpowiedzi lub starasz się oszukać , rekruter będzie się zastanawiał nad różnymi opcjami.
1/ Masz jakąś straszną sekretną słabość, o której nie chcesz rozmawiać.
2/ Myślisz , że jesteś perfekcyjny bo nie posiadasz samoświadomości.
3/ Myślisz , że jesteś perfekcyjny ponieważ twoje standardy są bardzo niskie.
4/ Jesteś naciągaczem ( co może być OK, jeśli jesteś w polityce albo public relations)

Wielu kandydatów zalicza wpadkę na pytaniu o słabości. Rozmowa o własnych deficytach może być trudna, szczególnie w tak stresującej sytuacji jak rozmowa o pracę.
Negatywne tematy wymagają dodatkowej dyplomacji.
A przecież kandydat jest zdenerwowany i przelatuje mu przez głowę tysiące myśli: Czy moje włosy nie odstają za bardzo ? Czy oddycham normalnie?
Dlaczego on się tak zmarszczył? Co powiem jeśli zapyta o powód porzucenia poprzedniej pracy? Jaki przykład pracy zespołowej najlepiej przytoczyć?
Czy on może mi powiedzieć, że się pocę?

Na szczęście jest sposób odpowiadania na pytanie o słabości, który jest uczciwy i autentyczny , a na dodatek powiększa szanse na uzyskanie pracy.
Odpowiedź składa się z dwu części.
W pierwszej opisz swoją konkretną, realną słabość, która nie będzie jakimś wielkim problemem na stanowisku, o które się ubiegasz.
W drugiej powiedz jak już nad tą słabością pracujesz. To krytyczny komponent odpowiedzi. Opisz swoje proaktywne wysiłki w celu uzyskania poprawy.
To zaświadczy, że posiadasz samoświadomość, chcesz dać z siebie wszystko co najlepsze i ta słabość nie spowolni cię w uzyskaniu celów.
Powstaje jednak kwestia jak wybrać tę dobrą, realną słabość. Oto sugestie:
- Bądź autentyczny.
Nie wybieraj słabości tylko dlatego , że brzmi dobrze. Zrobisz lepsze wrażenie szczerością.
Nie znaczy to, że powinieneś mówić o słabości , która stawia ciebie w złym świetle.
Jak każdy człowiek masz zapewne kilka słabości i jedna z nich nie będzie dla rozmówcy odpychająca.
- Wybierz słabość , która jest akceptowalna na danym stanowisku
Bądź świadom wymagań na stanowisku i nie przytaczaj słabości związanych jakkolwiek z wymaganymi umiejętnościami i pożądanymi cechami.
Jeśli jesteś księgowym to nie mów , że nienawidzisz matematyki albo nie cierpisz szczegółów.
Jeśli pracujesz w sprzedaży nie wspominaj o rezerwie wobec ludzi lub braku wytrwałości.
- Wybierz słabość, która jest stosunkowo nieznacząca i do naprawienia.
Naprawienie oznacza coś, czego możesz dokonać poprzez prace i motywację.
W drugiej części swojej odpowiedzi kandydat powinien zademonstrować, jak już pracuje nad swoją słabością.
Dlaczego jest to istotne? Otóż rekruter uważa, że dobry kandydat zawsze szuka sposobów na uczenie się i rozwój,
a wspaniały kandydat wykazuje się inicjatywą w szukaniu możliwości rozwoju.
Kandydat powinien zatem wykazać swoją motywację, aby być najlepszym w tym co robi.
To sposób na prawdziwe podkreślenie pozytywów, kiedy musimy mówić o swoich słabościach.