poleć stronę znajomemu
Jak udawać myśliciela?
Uważasz , że  człowiek to brzmi dumnie, że człowiek to istota myśląca.
To całkiem popularny błąd w rozumowaniu, to po prostu błędna teza. Najprostsza metoda naukowa to przeprowadzić powtarzalny eksperyment i sprawdzić swoją tezę.
Oczywiście każdy  ma prawo ogłosić, że dla niego najważniejsze to posiedzieć w spokoju i pomyśleć, bez obecności nikogo, bez zakłócania spokoju przez nikogo. Taka osoba może mówi prawdę. Ale jest w mniejszości.
Przeprowadzone w USA badania pokazały, że ochotnicy poproszeni o spędzenie samotnie 15 minut w pokoju nic nie robiąc tylko siedząc i myśląc, uznali to zadania za zbyt uciążliwe.
Faktycznie, kilku z ochotników , w szczególności mężczyzn, w jednym z 11 eksperymentów prowadzonych przez badaczy z Uniwersytetu Wirginia, wolało otrzymać lekki elektryczny wstrząs, niż posiedzieć nic nie robiąc.

Dla wielu osób jest zbyt wielką trudnością użycie własnego umysłu do zabawienia się lub zajęcia sobą, przynajmniej kiedy są o to poproszeni w konkretnym momencie - taki jest wniosek profesorów psychologii, którzy prowadzili badania, opublikowany w publikacji Science. W dobie kiedy mamy do dyspozycji całe mnóstwo gadżetów, ludzie wydają się wypełniać cały swój czas  aktywnościami  pobudzanymi z zewnątrz.

Nie można zarzucić tym wnioskom pochopności. W eksperymentach brało udział 800 ochotników. Na początku zaproszono tylko studentów. Kiedy wyniki okazały się tak zaskakujące, poszerzono grupę do wszystkich dorosłych zamieszkujących okolice. Przeprowadzono eksperyment dla bywalców kościoła, handlarzy na rolnym ryneczku, dobierano ludzi o całkowicie zróżnicowanym pochodzeniu, zawodzie i wieku, do 77 lat włącznie.  
Zawsze otrzymywano ten sam rezultat.

Większość badanych , niezależnie od płci i wieku, nie lubiło być pozostawionym w bezczynności i samotności, tylko z własnymi myślami.

Wnioski nie są budujące, ale zawsze możemy powiedzieć, że nas nie uwzgledniono w grupie badawczej. Statystyka jest niestety brutalna i obiektywna. Warto może pomyśleć ( ojej , znowu to straszne słowo !), jakie konsekwencje z tego mogą wyniknąć i jak im zapobiec. Przebywanie w gronie osób unikających używania swoich szarych komórek, a co gorsze kierowanie takimi osobami to jest ryzykowne wyzwanie. W życiu i w biznesie, dobrze wiedzieć z kim i w co się gra. 
Jeżeli zorientujemy się, że dana osoba traktuje opcję wymagającą myślenia za zbyt bolesną, to nie wpadajmy w panikę, wszak statystyka dopuszcza taką sytuację. Cierpliwie poszukajmy innego partnera.